Majówka w restauracji. Jak zarobić w długi weekend majowy?

Każdy restaurator, a także właściciel pubu, kawiarni, cukierni, baru powinien cyklicznie przygotowywać kalendarz wydarzeń, w jakie zaangażuje się w następnym roku jego lokal. Główna „burza mózgów” z udziałem managera, szefa kuchni, kierownika baru i kierownika sali powinna odbywać się jesienią i dotyczyć całego przyszłego roku. Kolejne winny mieć miejsce przed każdym kwartałem. Z takiej strategii wynika, że o tegorocznej majówce powinno się rozmawiać pod koniec marca… Z pewnością nie tydzień przed długim weekendem majowym. Tylko dzięki temu można dobrze się przygotować i zaplanować maksymalne korzyści. Bo na majówce w restauracji można naprawdę dobrze zarobić. Poniżej przedstawiamy kilka pomysłów, jak to zrobić – z podziałem na grupy docelowe. Pomyśleliśmy także o koncepcjach dla „spóźnialskich”. 

Majówka w restauracji w miejscach atrakcyjnych turystycznie

Zaczynamy od najłatwiejszej grupy docelowej, jaką są turyści. Od wielu lat w Polsce stały się modne i bardzo popularne wyjazdy majówkowe. Dzięki temu wszystkie miejsca związane z gastronomią, które są zlokalizowane w turystycznie interesujących miejscach powinny przygotować solidną ofertę. Nie można spocząć na laurach i uznać, że skoro posiada się kawiarnię przy lokalnym zabytku to goście pojawią się tak czy inaczej. Bo być może rzeczywiście przyjdą, ale czy wygenerują taki zysk, jaki mogłaby grupa, która została wcześnie poinformowana o potencjale miejsca? Zatem jak zarobić w długi weekend majowy w miejscach atrakcyjnych turystycznie? Radzimy zacząć od nawiązania współpracy z managerem atrakcji turystycznej na zasadzie wzajemnego polecania się. Ich ulotki, zaproszenia, broszury w Waszym lokalu i na przykład Wasz plakat u nich. Wcześniej podobną akcję można przeprowadzić w social mediach. Dobrym pomysłem będzie zorganizowanie równoległych konkursów, gdzie nagrodami jest bilet na atrakcję lub zaproszenie do lokalu. W ten sposób osoby, które mają w planach zwiedzić jakieś miejsce, dowiedzą się o restauracji, kawiarni czy pubie. Takie posunięcie ma szansę zapewnić większy przepływ turystów, a co za tym idzie – większy obrót.

Weekend majowy promowany w Internecie

Przy okazji należy podkreślić, że naprawdę warto (a właściwie – trzeba) zainwestować w promocję restauracji w Internecie. Rozwiązaniem wygodnym jest zlecenie usług pozycjonowania firmie zewnętrznej - to dobry pomysł. Ale kiedy chcemy zaoszczędzić, można po prostu podpiąć do strony WWW lokalu blog i publikować tam samodzielnie cyklicznie artykuły. Na różne tematy. Jeśli na przykład używamy w swoim lokalu oprogramowanie dla gastronomii POS to możemy opisać swoje odczucia w związku z jego funkcjonalnością. Jeśli nasz lokal mieści się koło jakieś ważnej katedry – też trzeba o tym napisać artykuł. A dlaczego mamy właściwie reklamować coś/ kogoś innego? Bo internauci, szukając informacji właśnie o tym czymś innym (oprogramowanie, katedra itp.) znajdą przy okazji informację o Waszym lokalu. Mało tego! Oni będą od razu na Waszej stronie WWW, gdzie może kryć się przyjemna zachęta do zajrzenia do menu lub specjalnej oferty na majówkę. To dobry pomysł, który z czasem przyniesie zyski. 


Długi weekend majowy dla tych, co zostali w mieście

Nie oszukujmy się, nie każdy ma możliwość wyjechania z miasta na wymarzony, wiosenny wypoczynek. Co nie zmienia faktu, że po pracy lub w wolne dni będą mieli apetyt ciekawie spędzić czas. Jedni będą oblegać lokalne parki i zbiorniki wody, inni ustawią się w kolejkach do marketów budowlanych. Ci wszyscy oraz pozostali z całą pewnością dadzą się jednak skusić na dobrze przygotowaną ofertę majówkową w restauracji. Co zatem można przygotować dla lokalnych gości na okres majówki? Oto lista kilku pomysłów. 

  • Atrakcje na majówkę dla dzieci

Jeśli lokal gastronomiczny posiada przestrzeń na dworze lub w środku (ogródek lub sala konferencyjna) to trzeba to wykorzystać i zbudować dla dzieci plac zabaw z dmuchańców, zjeżdżalni, basenów z kulek, a dla starszaków stoiska z Lego, animacje, malowanie buziaków itp. Wstęp dla dzieci oczywiście bezpłatny. Ale, by zwróciły się koszty takiej inwestycji i aby jeszcze na tym zarobić trzeba dobrze przemyśleć kartę menu. Po pierwsze – napoje. Najróżniejsze soczki dla maluchów, coś już mniej oczywistego dla starszaków i ciekawe propozycje dla rodziców. Czyli obok zwykłej, czarnej kawy – latte z likierem czekoladowym. Do piwa – mała porcja chipsów. Tyle na początek. Konieczna jest także majówkowa oferta na lunche dla rodzin. Punktem wyjścia są dzieci – to one w takiej sytuacji są decydentami, czy rodzina po zabawie zostanie na obiad. Menu można przygotować w postaci ikonografiki albo obrazków – do dzieci to przemówi. A rodzice będą zadowoleni, że mimo pozostania w mieście, tak dobrze spędzili czas. 


  • Atrakcje na majówkę dla młodzieży 

Co lubi młodzież? Muzykę, niedrogi alkohol, dobrą zabawę, social media, niekonwencjonalne propozycje. I sport. Organizacja majówki w restauracji powinna uwzględniać te kwestie i być tak przygotowana, by zachęcić młodych ludzi do wybrania właśnie naszego lokalu. Dobrym rozwiązaniem będzie choćby zorganizowanie rozgrywek sportowych wieczorem z muzyczną nocą. Brak miejsca i sprzętu nie jest tu wymówką. Wystarczy wypożyczyć dwa stoły do piłkarzyków i już można zorganizować mini turniej z nagrodami, które przyciągną chętnych. Muzykę zapewni didżej, który nie potrzebuje dużo miejsca i ma swój sprzęt nagłośnieniowy. Jak zarobić? Bilet wstępu powinien zawierać udział w rozgrywkach, zabawę/ chillout i na przykład miskę chipsów. Piwo i inne napoje goście kupią sami. Konieczne jest jednak przygotowanie specjalnej, majówkowej karty menu. Nie można bowiem zakładać, że młode osoby wybiorą dania z codziennej karty menu. Będą za obfite i za drogie. Mniejsze, ciekawsze, mniej obiadowe, a bardziej przekąskowe propozycję są tu milej widziane. Można się zainspirować, oglądając menu w modnych pubach. 

  • Atrakcje na majówkę dla dorosłych

Rzecz jasna wyżej wymienione pomysły znajdą uznanie także osób delikatnie starszych i nieposiadających dzieci. Ale warto pomyśleć o przygotowaniu oferty wyłącznie pod ich gusta. Co może ich przekonać, aby zachcieli odwiedzić restaurację w majówkę? No zdecydowanie jakieś szczególne atrakcje kulinarne. Może to być choćby live cooking z jakimś ciekawym produktem w roli głównej. Tajskie menu, owoce morza, chińskie potrawy, egzotyczne ryby, rzadkie i bardzo „męskie” mięsa. Przy okazji można zorganizować małe warsztaty gotowania prezentowanej potrawy lub konkurs na zjedzenie największej porcji pikantnej zupy. Ludzie bardzo lubią takie rozwiązania, na które z reguły nie mają czasu w normalne dni pracujące. 

Specjalne menu na majówkę

Skoro jesteśmy już przy opisywaniu propozycji menu na majówkę, przyjrzyjmy się temu zagadnieniu głębiej. Bo być może nie macie w swoim lokalu rezerwy finansowej lub potencjału organizacyjnego, by przygotować któryś z wymienionych pomysłów. Wówczas kołem ratunkowym zawsze będzie szef kuchni, który powinien przygotować specjalne menu na majówkę. Może to być krótka, dedykowana tej okazji karta menu z kilkoma propozycjami. Ale może też być majówkowe menu degustacyjne z siedmioma lub dziewięcioma daniami. Aby podnieść PR-ową atrakcyjność (bo w smakową nie wątpimy) można użyć ciekawych produktów: serów i mięs od lokalnych dostawców, oryginalnych i naprawdę rzadko występujących w Polsce półproduktów lub sprawdzonych propozycji, jak choćby żeberka, kaczka, stek, chłodnik. Warto pamiętać o wegetarianach i weganach. Oni również posiadają budżet, który zostawią w tym lokalu, który będzie szanował ich wybory żywieniowe. 


Atrakcje na weekend majówkowy dla gości restauracji

Jeśli chcecie zarobić w majówkę, musicie myśleć, jak Wasi goście. Czy wybiorą kawiarnię, w której jest to, co każdego dnia? Czy zjedzą w restauracji, skoro w innych dzieje się coś extra? Czy spędzą czas w pubie, w którym nic się nie wydarzy oprócz tradycyjnej oferty? W majówkę ludzie chcą czegoś ponad standard – bez względy czy to osoby z sąsiedztwa czy turyści. Dlatego trzeba im to dać. Można przygotować większą akcję marketingową, jak opisywaliśmy wyżej. Albo zdecydować się na coś mniej spektakularnego:

- mini recital wokalny: szanty nad morzem czy jeziorem;

- wieczór karaoke – właściwie wszędzie;

- mała dyskoteka, potańcówka – nawet na zaimprowizowanym parkiecie; 

- stoły do gry – choćby piłkarzyki lub bardziej zaawansowane z obsługą krupiera;

- atrakcje kulinarne – fontanny czekolady, live cooking, bufety w stylu „raz płacisz, jesz ile chcesz”;

- małe atelier fotograficzne niestandardowo zaaranżowane i nagrody za najciekawsze zdjęcia opublikowane w social mediach;

- animatorki dla dzieci;

- seanse kinowe – wystarczy rzutnik i kawałek ściany;

- spotkanie z ciekawą osobą, itp.

Pomysłów może być właściwie nieograniczona ilość. Wystarczy się rozejrzeć po swoim lokalu i znaleźć w nim potencjał. Majówka to dla restauratorów i całego sektora HoReCa czas, kiedy po prostu trzeba przyzwoicie zarobić. Niewybaczalnym błędem byłoby nie skorzystać z takiej okazji.


Andżelika Nowak
Copywriter, scenarzysta. Jej domeną jest sektor HoReCa, przez wiele lat zajmowała się wprowadzaniem na rynek i reaktywacją restauracji. Stawia na głęboki research i teksty autorskie. Wkrótce na rynku pojawi się jej książka „Jak pisać, żeby sprzedać”.

Czytaj także

Exclusive fast food – czy takie połączenie w ogóle jest możliwe?

20 czerwca5 minut na przeczytanie

Ulotka restauracji lub kawiarni

22 sierpnia5 minut na przeczytanie

Na czym polega foodpairing?

28 sierpnia4 minuty na przeczytanie

TOP 10 pomysłów na Boże Narodzenie dla restauracji

10 grudnia 2018 6 minut na przeczytanie

Wypróbuj Poster za darmo

Dołącz do 50,000 lokali, które już wypróbowały program do gastronomii Poster — załóż konto już teraz. Pierwsze 15 dni całkowicie za darmo.

Zaloguj się do Poster

Zapomniałeś nazwy swojej subdomeny w Poster?