6 września

Odzież i posiłki dla pracowników restauracji: kiedy pracodawca musi je zapewnić pracownikowi?

O czym należy - a o czym wypada pamiętać?

Kto jest z branży, ten nie ma wątpliwości – gastronomia rządzi się swoimi, najczęściej niepisanymi prawami. Choć rzecz jasna musi jednocześnie respektować odgórne przepisy, a w tym te, które dotyczą takich płaszczyzn, jak odzież i posiłki dla pracowników gastronomii. Jakie tak naprawdę na pracodawcy leżą obowiązki, a co po prostu wypada, by zapewnił swoim pracownikom? Przyjrzymy się tematowi i postaramy się odpowiedzieć na najważniejsze zagadnienia, rozwiewając ewentualne wątpliwości.

Podstawowe obowiązki pracodawcy w zakresie BHP

Zacznijmy od spraw formalnych, czyli od tego, czy przepisy Bezpieczeństwa i Higieny Pracy nakładają na właściciela restauracji obowiązek zapewnienia posiłków swoim pracownikom. Oczywiście w wielu lokalach inwestor wprowadza własne dyrektywy, ale nas na tym etapie interesuje, co konkretnie mówi prawo. Pamiętajmy, że bierzemy pod uwagę lokale gastronomiczne, takie jak: restauracja, kawiarnia, bar, pizzernia, sushi, food truck, czy pub. To ważne, bo już należąca do dużej restauracji przetwórnia ryb będzie miała inną interpretację przepisów i należy to bezwzględnie oddzielić – chociaż i tam pracują na przykład kucharze. Mimo, że to jedna firma – zasady mogą się różnić. A nas dzisiaj interesują posiłki dla pracowników restauracji.

Kiedy pracownikowi przysługuje darmowy posiłek w pracy?

Prawo należy przestrzegać, a Kodeks Pracy mówi o tym, że pracodawca jest zobowiązany zapewnić nieodpłatnie swoim pracownikom odpowiednie posiłki i napoje, w sytuacji kiedy jest to niezbędne ze względów profilaktycznych. Dotyczy to szczególnie tych, którzy są zatrudnieni w warunkach uciążliwych. Pracownicy zaplecza kuchennego z pewnością nie mają łatwych warunków pracy, często w wysokiej temperaturze i z dużym wysiłkiem fizycznym. Dlatego też muszą mieć dostęp do wody, ale nie są to jednak warunki, które wymuszają na pracodawcy zapewnienie posiłku regeneracyjnego. Komu zatem przysługują? Następującym pracownikom:

  • przy usuwaniu skutków klęsk żywiołowych i innych zdarzeń losowych, takich jak pożary itd.;

  • w warunkach gorącego mikroklimatu, tzn. w temperaturze powyżej 25°C;

  • w warunkach mikroklimatu zimnego,

  • przy pracach na otwartej przestrzeni, odbywających się w temperaturze poniżej 10°C lub powyżej 25°C,

  • przy pracach związanych z dużym wysiłkiem fizycznym,

  • na stanowiskach, na których temperatura powietrza spowodowana warunkami atmosferycznymi przekracza 28°C.  

Co, gdy firma nie ma obowiązku zapewniać posiłków?

Okazuje się, że oprócz wyjątkowo uciążliwych i długotrwałych upałów, właściciel restauracji, czy innego lokalu gastronomicznego nie ma obowiązku zapewniać posiłków swoim pracownikom. Ale często sytuacja na rynku pracy niejako wymusza na nim taki ruch. O wykwalifikowanych pracowników: kucharzy, kelnerów, barmanów, sommelierów jest obecnie bardzo ciężko, a więc nic dziwnego, że inwestor chce dbać o swoją załogę. Jakie ma możliwości?

  • Posiłek regeneracyjny – każdy pracownik, który jest danego dnia na zmianie otrzymuje w pracy jeden ciepły posiłek, przygotowany celowo przez kuchnię. Powinno to być danie główne, by każdy mógł się najeść. W tym przypadku należy jednak pamiętać o podatku. Dobrze jest się skonsultować z doradcą podatkowym, choć wiadomo, że część organów podatkowych przyjmuje za zasadne uznania za koszty uzyskania przychodów wydatków na posiłki regeneracyjne dla pracowników. Należy dowieść, że wynikają one z chęci poprawy komfortu pracy i nastrojów pracowników, co ma przełożenie na efektywne wykorzystanie czasu pracy.

  • Niska opłata za posiłek – innym rozwiązaniem, które ułatwia sprawy podatkowe, jest wprowadzenie niewysokiej opłaty za posiłek zjadany w pracy. Niech to będzie na przykład 5 złotych. Prawda jest taka, że za taką kwotę ciężko jest sobie kupić coś ciepłego poza miejscem pracy i pracownicy najprawdopodobniej z chęcią skorzystają z takiej opcji. Dobrze byłoby im jednak w takim przypadku dać wybór – skoro płacą, powinni mieć możliwość decydowania, co zjedzą. Takie odpłatne posiłki dla pracowników gastronomii mogą być jednak problematyczne dla załogi zaplecza kuchennego. Większa produkcja, więcej strat. Dlatego wartym przemyślenia rozwiązaniem jest oferowanie pracownikom niskiej ceny za lunch dnia, czy dania z krótkoterminowej tablicy z daniami ruchomymi.

  • Wysoki rabat na dania z karty – taka opcja sprawdzi się wyłącznie, jeśli food cost jest bardzo korzystnie obliczony i jeśli nie jest to restauracja klasy premium. (W prawidłowym obliczaniu food costu pomoże np. program do gastronomii lub wyspecjalizowany doradca gastronomiczny). Nawet 50% rabat może być zbyt mało korzystny, by pracownicy skorzystali z takiej opcji. Nie mniej jednak w barach, food truckach takie rozwiązanie może się spotkać z zainteresowaniem ze strony pracowników. Tak, czy inaczej – pracując w gastronomii trudno nie oczekiwać, że będzie się miało łatwiejszy dostęp do posiłków, dlatego nie można tematu zignorować, ponieważ może dochodzić do sabotażu. I trudno się temu dziwić. Kucharze z pewnością dadzą coś zjeść kelnerom po 10 albo i więcej godzinach wspólnej, niełatwej pracy. Dlatego trzeba wdrożyć wygodne dla wszystkich stron rozporządzenia dotyczące posiłków dla pracowników w branży gastronomicznej.

Najważniejsze przepisy BHP w gastronomii

Skoro krążymy wokół obowiązujących, odgórnych wytycznych, warto przypomnieć jakie przepisy BHP obowiązują w gastronomii. Na początku trzeba koniecznie pamiętać, że każdy pracownik musi posiadać aktualną książeczkę sanitarno – epidemiologiczną i jest to pierwsza rzecz, jaką trzeba załatwić. Wypada mieć podpisaną umowę z lekarzem medycyny pracy, który zajmie się całą procedurą. Bez tego nikt nie może mieć kontaktu z żywnością, a w lokalach gastronomicznych mają go po prostu wszyscy. Kolejnym krokiem jest wysłanie pracownika na obowiązkowe szkolenie BHP, przy czym trzeba pamiętać, że stali pracownicy mają je odświeżane okresowo. Co dalej? Pracownik musi powiadomić przełożonego o chorobie, przestrzegać zasad higieny pracy, utrzymywać czystość na swoim stanowisku pracy, a podczas obróbki cieplnej – zachowywać szczególną ostrożność. Może w tym pomóc specjalna odzież wierzchnia. W gastronomii obowiązują także buty robocze na antypoślizgowej podeszwie, brak biżuterii i spięte lub zakryte włosy. Oczywiście to tylko wierzchołek góry lodowej, a szczegółowe wytyczne zawarte są w procedurach HACCP oraz GMP/GHP.

Odzież i obuwie w gastronomii - kto powinien je zapewnić pracownikowi?

W tym aspekcie nie ma wątpliwości: ubrania robocze dla pracowników restauracji powinien kupić pracodawca. I co warto zaznaczyć – nie tylko dla tych zatrudnionych na umowę o pracę. Przepisy mówią bowiem jasno, że odzież dla pracowników restauracji należy się wszystkim – bez względu na charakter zatrudnienia. Zobaczmy, jak brzmi przepis: „Pracodawca jest obowiązany zapewnić bezpieczne i higieniczne warunki pracy osobom fizycznym wykonującym pracę na innej podstawie niż stosunek pracy w zakładzie pracy lub w miejscu wyznaczonym przez pracodawcę, a także osobom prowadzącym w zakładzie pracy lub w miejscu wyznaczonym przez pracodawcę na własny rachunek działalność gospodarczą".

Kto kupuje uniform?

Uranie robocze dla pracownika może kupić on sam, manager lub właściciel. Tak naprawdę jest to kwestia do indywidualnego doprecyzowania. Ważne jednak, że jeśli pracownik ma je kupić sobie sam (np. czarną koszulę i czarne spodnie) to powinien zostać poinstruowany, jaką kwotą dysponuje i okazać za zakup fakturę. Natomiast pracodawca musi mu poniesione koszty zwrócić. Kodeks pracy jasno formułuje tę kwestię, wskazując, że pracodawca musi wyposażyć pracowników w ubrania i obuwie robocze za darmo na czas wykonywania pracy. A więc tak naprawdę również na okresie próbnym – co warto zapamiętać. Przepisy z całą pewnością dotyczą gastronomii, ponieważ obowiązek pojawia się wówczas, gdy prywatne ubrania pracowników mogą ulec w pracy zniszczeniu lub ze względu na wymagania technologiczne, czy sanitarne. Jak nietrudno zauważyć – w kuchni, na zmywaku, za barem, a nawet na sali obie okoliczności mają miejsce. Tak więc nie ma wymówek - odzież dla gastronomii jest wymogiem koniecznym i płaci za niego pracodawca.

Ubranie robocze ma właściciela

Być może dla wielu to tylko formalność, ale dla przyzwoitości można wspomnieć, że wręczone pracownikowi ubranie robocze należy tylko do niego w całym okresie zatrudnienia. Powinien zatem o nie dbać, ale też nie może być ono „pożyczane” innym pracownikom. Choć brzmi to dziwnie, każdy pracownik gastronomii z pewnością wie, że w tym aspekcie bywa różnie, a koszule, czy zapaski potrafią znikać w niewyjaśnionych okolicznościach… Bazując na podstawie nieskończenie wielu anegdot można śmiało założyć, że w wielu lokalach ubrania do gastronomii migrują między właścicielami.

Pranie odzieży roboczej

A kto pierze ubrania robocze pracowników gastronomii? Zdecydowanie sami zainteresowani. I choć nie jest to zadanie zbyt trudne, pojawia się jednak pytanie, co zrobić, kiedy pracodawca dał jedną koszulę, a do pracy trzeba przychodzić dzień po dniu? Niestety… Nie jest tajemnicą, że deficyt ubrań w gastronomii jest jedną z tych bolączek, które chyba nigdy nie zostaną rozwiązane. Bo nie ma takiej ilości koszul, które wystarczyły w tak nieprzewidywalnej branży, jak gastronomia. Powinno być przynajmniej 5 kompletów ubrań na zmianę, a z reguły są dwa.

Odzież i obuwie robocze dla pracowników kuchni

Ubrania dla pracowników kuchni powinny być przewiewne, by choć tak ułatwić pracownikom niełatwą pracę. Powinny być też z wysokiej jakości materiału – aby nie niszczyło je częste pranie. Materiał musi być przyjazny, krój niekrępujący ruchów. Idealnie, jeśli pracownicy zaplecza kuchennego mają ubrania szyte na miarę lub mogą indywidualnie wybierać najlepszy dla siebie fason i rozmiar. Na tej płaszczyźnie zaczęły też obowiązywać trendy modowe, które są przyjemnym rozwiązaniem na przykład w sytuacji, kiedy kuchnia jest otwarta i goście widzą kucharzy przy pracy. Jeśli chodzi o obuwie – ważne, by było antypoślizgowe i maksymalnie wygodne.

Odzież i obuwie dla kelnerów

Kelner jest wizytówką całego przedsiębiorstwa, jakim jest lokal gastronomiczny. To chodząca reklama restauracji i w tym przypadku nie może być mowy o samowoli, czy niechlujstwie. Wszyscy pracownicy serwisu kelnerskiego powinni mieć takie same ubrania i wyglądać schludnie. Można oczywiście wprowadzić zasadę, że każdy ubiera po prostu czarną koszulkę i spodnie/ spódniczkę, ale wówczas przynajmniej zapaska musi być identyczna dla wszystkich - z widocznym logo lokalu. Jeśli chodzi o obuwie to coraz więcej właścicieli pozwala na to, by kelnerzy nosili obuwie po prostu wygodne – ważne, by nie rzucało się w oczy. Ze względu na BHP i zwykłą przyzwoitość – buty na obcasie dla kelnerek odeszły w zapomnienie i obowiązują raczej balerinki.

Odzież robocza, a środki ochrony

Na koniec małe wyjaśnienie. Otóż istnieje dość duża różnica między ubraniami roboczymi, a tak zwanymi środkami ochrony. Odzież robocza to takie elementy garderoby, jak koszulka, koszula, fartuch, zapaska, spodnie, buty. Natomiast środki ochrony zabezpieczają przez niebezpiecznymi dla zdrowia i życia czynnikami. Będzie to zatem na przykład maska na twarz, specjalistyczne rękawice i okulary ochronne. Czy przydadzą się w restauracji? Chyba tylko w sytuacji, kiedy trwają testy z kuchnią molekularną…


Zaloguj się do Poster

Zapomniałeś nazwy swojej subdomeny w Poster?