7 marca

Opłata za rezerwację stolika

Czy trzeba zapłacić za rezerwację stolika w restauracji i klubie?

Na forach internetowych można znaleźć wiele wątków, w których internauci dzielą się swoim oburzeniem. Są zaskoczeni, a jednocześnie bardzo niezadowoleni, że musieli zapłacić za dokonanie rezerwacji stolika w restauracji. Często bywa, że nie zdawali sobie sprawy, że za nieodwołanie rezerwacji, spóźnienie czy przyjście mniejszej liczby osób niż deklarowana -  zostanie im doliczona „kara” finansowa. Wspomniane niezadowolenie dotyczy jednak przede wszystkim stolika w restauracji, natomiast w klubach i dyskotekach taki zwyczaj jest ogólnie akceptowalny. Skąd tak odmienne podejście, skoro właściciele kierują się dokładnie tym samym założeniem. Oni nie chcą po prostu stracić. 

Opłata za rezerwację stolika

Przeglądając strony internetowe restauracji w Polsce można śmiało założyć, że z reguły nie stosuje się opłat za rezerwację stolika. Restauratorzy oczekują co prawda często mailowego potwierdzenia z podaniem danych kontaktowych, jak nazwisko i numer telefonu. Choć i to w czasach obowiązywania RODO musi być starannie określone, by nie naruszyć dóbr osobistych gości. Nie mniej jednak najczęściej na tym kończy się cała procedura. Ale bywają miejsca, gdzie oczekuje się wpłacenia zaliczki, a tak naprawdę zadatku za stolik, z zastrzeżeniem, że wpłacona kwota zostanie zaliczona na poczet rachunku. W klubach i dyskotekach pisze się wprost o tym, że wpłacona kwota będzie do odebrania na barze w postaci zamówień na napoje. Skąd taki pomysł w dobie tak wzmożonej walki o klienta? No cóż… 

Nie ma nic gorszego od sytuacji, kiedy mimo złożenia rezerwacji goście nie przyjdą, a stolik nie zarabia. Bywa, że inni zainteresowani zjedzeniem w lokalu są odsyłani, bo na stołach widnieją napisy „Rezerwacja”, a po jakimś czasie okazuje się, że nikt nie przyszedł. Restauracja mogła zarobić – bo chętni byli, ale straciła, bo ktoś nie wykonał grzecznościowego telefonu z odwołaniem. Czy należy się dziwić, że w takich sytuacjach właściciele i managerowie lokali gastronomicznych chcą się zabezpieczyć? Co należy zrobić, by ustrzec się przed podobnymi dylematami? Po pierwsze trzeba przemyśleć, napisać i opublikować regulamin, który dokładnie określa zasady. Następnie warto zainwestować w program i aplikację, która pomoże we wdrożeniu na przykład programu lojalnościowego czy rabatowania gości, którzy regularnie rezerwują stolik i składają przyzwoite zamówienia. Śledzenie ich obecności da obsłudze możliwość wręczenia rabatu czy przekąski od szefa kuchni w podziękowaniu za obecność. To bardzo miły gest, który jest ważnym elementem PR-u w lokalu. W przeprowadzeniu podobnych akcji pomoże system POS: oprogramowanie dla gastronomii na tablecie. 

Rezerwacja stolika w restauracji

Podobno zawsze warto patrzeć na to, co robią liderzy na rynku i brać z nich przykład. Jeśli dotyczy to również kwestii zasad składania rezerwacji na stolik w restauracjach, spójrzmy jak sprawę rozwiązują najlepsze lokale w Polce. Zdecydowana większość tych wymienionych choćby w Żółtym Przewodniku Gault&Millau wymaga potwierdzenia telefonicznego i mailowego. Istnieją rzecz jasna przy okazji zastrzeżenia, dotyczące ewentualnych spóźnień czy opłaty serwisowej od większych grup. Nie mniej jednak rzadko zdarza się, by lokal oczekiwał opłaty za stolik. Idąc w poszukiwaniach dalej w końcu docieramy do warszawskiej restauracji, odznaczonej prestiżową gwiazdką Michelin, gdzie przychodzi się by nakarmić zmysły wyjątkowym menu degustacyjnym, autorstwa bez wątpienia mistrza w branży. Tam regulamin wyraźnie określa, że warunkiem dokonania rezerwacji jest rejestracja karty kredytowej, a ewentualna anulacja rezerwacji jest możliwa tylko do 48 godzin przed terminem. Co, jeśli goście nie przyjdą lub za późno zgłoszą ów fakt? 

W takiej sytuacji karta jest obciążana kwotą 310 złotych (pierwszy kwartał 2019 roku) lub kwotą 420 złotych za rezerwacje w weekendy. Tak ostre i jasno sformułowane zasady mogą szokować, ale pamiętajmy, że w lokalach klasy premium produkty są najwyższej jakości, a proces wyspecjalizowanej obróbki rozpoczyna się znacznie wcześniej. To wyrafinowane dania, przygotowywane wyłącznie na zamówienie, którą jest właśnie rezerwacja stolika. Restauratorzy nie sprzedadzą tego w późniejszym terminie, ponieważ nie pozwolą sobie na zejście z jakości. Poza tym wiele produktów nie nadawałoby się do wykorzystania nawet kilka godzin później. W takiej sytuacji nie może dziwić, że za nieodpowiedzialność goście muszą ponieść konsekwencje finansowe. Ale na tak ostre zasady mogą pozwolić sobie nieliczni. Zdecydowana większość restauracji ma inne zasady, a ewentualnie pobierane opłaty są drobne i zaliczane na poczet rachunku. 

Rezerwacja stolika w klubie

Znacznie mniej kontrowersji pojawia się na płaszczyźnie rezerwacji stolika w klubie, pubie czy w klasycznej dyskotece. Kiedy wybieramy się na koncert i zamiast stać, chcemy usiąść przy jednym (często z nielicznych) ze stolików – płacimy za jego rezerwację. Jeśli chcemy mieć miejsca siedzące w klubie nocnym – płacimy bez mrugnięcia okiem. I nic nie budzi wątpliwości – tak już jest i z tym się nie dyskutuje. Jest to niemała ciekawostka socjologiczna w odniesieniu do wcześniej opisywanych opłat za rezerwację stolika w restauracji. Jak nietrudno się domyślić, w obu przypadkach właścicielom chodzi o zabezpieczenie się przed stratą finansową. Ale tylko w przypadku klubów jest to powszechnie akceptowalne. Bardzo często zdarza się, że zgodnie z regulaminem trzeba zapłacić pewną kwotę, którą odbiera się w postaci jasno określonego asortymentu. Jest to najczęściej butelka wódki z napojem. Ale w wielu klubach płaci się po prostu jakąś kwotę od osoby i odbiera się ją podczas składania zamówienia na barze na dowolne napoje. To uczciwa zasada, która z powodzeniem mogłaby powszechnie funkcjonować również w restauracjach. 

Ile kosztuje rezerwacja stolika

Koszt złożonej rezerwacji na stolik w restauracji czy w klubie jest naprawdę różny i zależy tak od prestiżu i popularności lokalu, jak i od jego lokalizacji. Bywa, że właściciele oczekują tylko 10 złotych od osoby, choć częściej będzie to 20-25 PLN. To rzecz jasna niewygórowane stawki, które nie są w stanie pokryć kosztów ewentualnych strat, kiedy goście nie przyjdą, a stolik będzie stał pusty. Jak wyżej zostało opisane – „karna” opłata może być znacznie surowsza i jest najprawdopodobniej najwyższym kosztem w Polsce, jaki należy ponieść w przypadku nie powiadomienia o nieobecności. Należy przy tym zwrócić uwagę, że nawet w tym przypadku nie płacimy za samą rezerwację, a tylko za jej nieterminowe odwołanie. W klubach koszt rezerwacji od osoby jest rzędu 10 – 30 złotych od osoby lub do 200 – 300 złotych za stolik. Oczywiście z wyższymi kwotami należy się liczyć, rezerwując VIP room w dyskotece lub organizując event okolicznościowy w restauracji. Wówczas wszelkie kwestie są omawiane indywidualnie, a zaliczka (nie zadatek) będzie oscylowała między 10, a 25% wartości całego zamówienia. 


Zaloguj się do Poster

Zapomniałeś nazwy swojej subdomeny w Poster?