22 sierpnia

Reklama restauracji: 10+ zasad na marketing restauracji

Jak reklamować restaurację? I jak zachęcić gości do polecania jej swoim znajomym?

Ilu inwestorów i managerów, tyle pomysłów na marketing restauracji. I trzeba od razu zaznaczyć, że każda promocja restauracji ma szansę powodzenia, jeśli zostanie dobrze przemyślana i (to najważniejsze!) konsekwentnie wdrożona. Rzecz jasna fundamentem skutecznego prowadzenia restauracji jest doskonała kuchnia, świetny personel i dobra lokalizacja. Nie mniej jednak, by goście się o nas dowiedzieli, należy opracować drobiazgową strategię. Reklama restauracji w dobie tak dużej konkurencji musi być spójna i odpowiednio ukierunkowana. Planując swój lokal gastronomiczny, powinniśmy wizualizować jej gości – jak wyglądają, co zamawiają, ile mają lat, gdzie pracują, czy są z dziećmi? Wówczas uda nam się odpowiednio przygotować tak ofertę, jak i jej promocję. By ostatecznie sprawić, że goście sami polecają naszą restaurację swoim znajomym, a dzięki temu odwiedza ją coraz więcej klientów.

Promocja restauracji przed otwarciem

Trzeba liczyć się z tym, że marketing w gastronomii powinien ruszyć z pracą znacznie wcześniej niż rozpocznie się codzienne funkcjonowanie lokalu. Jak zatem zacząć? Po pierwsze już na etapie budowy, czy remontu restauracji warto odwiedzić okoliczne sklepy i firmy, by opowiedzieć o swoich planach. W ten sposób sąsiedzi dowiedzą się z pierwszej ręki, że już wkrótce tuż obok zostanie otwarty nowy lokal. Jest spore prawdopodobieństwo, że przekażą te nowiny swoim współpracownikom i domownikom. Zwróćcie uwagę, że taki prosty gest sprawi, że jeszcze przed otwarciem będzie się mówiło o lokalu. Może warto zapytać, co by chcieli, aby się znalazło w karcie menu albo ile powinien kosztować lunch, żeby zechcieli zostać stałymi gośćmi? Czy też dopytać, jakie powinny być promocje w restauracji. Budowanie bliskich relacji z okolicznymi mieszkańcami i pracownikami z całą pewnością będzie solidnym krokiem do sukcesu. Chyba nikt nie wątpi w siłę marketingu szeptanego. To jednak nie wszystko! Marketing dla gastronomii przed otwarciem to także m.in.:

  1. zbudowanie strony internetowej (wykupienie domeny, przygotowanie layoutu i treści),

  2. wymyślenie nośnej nazwy i hasła reklamowego,

  3. stworzenie logo,

  4. uruchomienie profili restauracji w social mediach,

  5. stworzenie szaty graficznej, która będzie przewijała się w komunikatach,

  6. zredagowanie spotu reklamowego, jaki pojawi się w radiu,

  7. wysłanie emaili do okolicznych firm z pytaniem, czy wolno przesłać reklamę,

  8. opracowanie kalendarza wydarzeń (Walentynki, Dzień Kobiet itp.),

  9. zebranie materiału fotograficznego: wnętrza, dania, zespół pracowników,

  10. przygotowanie notek prasowych, a wcześniej zbudowanie bazy mediów,

  11. poproszenie rodzinę i bliskich znajomych, by wspierali nasze działania.

Reklama restauracji po otwarciu

Na kluczowe pytanie: czym przyciągnąć klienta do restauracji – jest oczywiście wiele odpowiedzi, ale wszystkie sprowadzają się do jednego punktu wyjścia: uczciwość. Zadbajmy, by nasze menu było przygotowywane wyłącznie z najwyższej jakości produktów, z zachowaniem standardów czystości. Sprawmy, żeby goście byli podejmowani z szacunkiem i uprzejmością. Reagujmy, kiedy są z jakiegoś powodu niezadowoleni. Dzięki temu zyskamy ich sympatię i możemy mieć pewność, że będą chcieli wracać i polecać nasz lokal innym. Tyle w kwestii zupełnych podstaw, ale czas zastanowić się, jakie promocje w restauracjach i ogólnie: jaka reklama dla restauracji sprawdza się tuż po otwarciu lokalu. Na początku warto zastanowić się nad wprowadzeniem od pierwszego dnia programu lojalnościowego. Jego przygotowanie zajmuje trochę czasu, dlatego warto zająć się nim znacznie wcześniej. Trzeba bowiem opracować jego koncepcję (czyli: kto, za co i co konkretnie otrzymuje), napisać regulamin (pamiętajcie o RODO!), wprowadzić wszystkie dane do programu POS, zlecić produkcję kart przypisanych potem danej osobie, a w końcu przeszkolić personel i stworzyć plan na wdrożenie całości w życie. Sporo pracy? Na to wygląda, ale marketing dla restauracji to proces złożony, który zaczyna się przed otwarciem lokalu i zupełnie nigdy się nie kończy. Ale wróćmy do wątku głównego, jakim jest pytanie: jak wypromować restaurację po otwarciu? Dobrze jest pomyśleć o wprowadzeniu na stałe w harmonogram pracy lokalu jakiś ciekawy konkurs gastronomiczny. Musi być tak powiązany, by jednocześnie aktywizować bezpośrednio (na miejscu w lokalu) oraz pośrednio (na przykład w social mediach). Przykład? Ogłaszamy w poniedziałek na Facebooku, jakie będą dania w promocyjnych cenach w bieżącym tygodniu. Prosimy chętnych, by oznaczyli znajomego, z którym chcieliby zjeść u nas za darmo, a my wylosujemy szczęśliwców. Zainteresowane osoby polubiają, komentują, oznaczają ten post – przez co w naturalny sposób polecają naszą restaurację. A przecież o to chodzi! Promocja usług gastronomicznych to temat szeroki, ale jego dwa główne nurty to promocja na rynku lokalnym oraz promocja w Internecie.

Jak wypromować restaurację na rynku lokalnym?

Jeśli chcecie, aby o restauracji dowiedziało się jak najwięcej osób, musicie tak przygotować kampanię, by było o Was głośno: w samochodzie, w pracy i w domu. Czy to jest w ogóle możliwe? Jak reklamować restaurację, by nie zbankrutować na samym początku, wydając potężne nakłady finansowe na promocję? Oprócz wspomnianego wcześniej osobistego odwiedzenia sąsiadów na etapie planowania otwarcia, trzeba ich powiadomić o inauguracji. Choć ulotki są pomału odchodzącą w zapomnienie formą reklamy, w tym przypadku mogą okazać się skuteczne. Przy pomocy wyspecjalizowanej firmy kolporterskiej lub Poczty Polskiej należy dotrzeć z informacją o otwarciu do wszystkich domów i biur w promieniu do 20-30 minut spaceru od restauracji. Raczej nie warto ufać ulotkarzom z tzw. łapanki. Poziom ich usług bywa bowiem bardzo dyskusyjny, a tu chodzi o skuteczność. Na ulotce powinna być umieszczona mapka, adres strony WWW i social mediów, telefon, a także jakaś szczególna oferta. To może być ciasto gratis do obiadu albo lody do kawy. Ważne, by odbiorca miał moment zawahania, czy wyrzucić ulotkę od razu, czy może jednak się skusić. Marketing w restauracji opiera się w znaczącej części na oferowaniu korzyści dla gości. Powinni mieć poczucie, że oprócz doskonałego jedzenia, otrzymują coś ponad to. Mogą to być wspomniane karty lojalnościowe z programem rabatowym, konkursy z nagrodami, czy gratisy. To bardzo przyciąga uwagę, buduje pozytywną atmosferę i najczęściej sprawia, że klienci opowiadają o lokalu swoim znajomym. A na tym nam właśnie najbardziej zależy. Oprócz ulotek, trzeba też zainwestować w spot radiowy z informacją o otwarciu, a także w artykuł sponsorowany w lokalnej gazecie. Może być w formie wywiadu z szefem kuchni lub felietonu z przepisami. W pierwszym okresie po otwarciu manager musi też być w nieustannej gotowości, czyli online pod telefonem, mailem i innych kanałach komunikacji. Nie wolno bowiem dopuścić do sytuacji, kiedy spore nakłady finansowe na reklamę zostały stracone przez brak kontaktu z restauracją. A może być niestety tak, że pytania będę się pojawiały również w nocy. To częste w przypadku fanów na firmowej stronie lokalu na Facebooku.

Jak promować restaurację w Internecie?

Pozostała do omówienia sprawa w sumie najważniejsza, czyli jak przyciągnąć klientów do restauracji przy użyciu Internetu. Własna strona internetowa nie jest w dzisiejszych czasach tak naprawdę potrzebna, ale wiele osób będzie z pewnością szukało właśnie tam informacji. Warto wiedzieć, że w przypadku strony WWW to nie kolory, rodzaj  czcionki, a nawet nie hasła reklamowe są sprawą najistotniejszą, ale sprawna kampania AdWords. Wasza strona zostanie odnaleziona, jeśli teksty (a zwłaszcza nagłówki) będą zawierały frazy pozycjonujące. Jakie? To już Wam powiedzą specjaliście od pozycjonowania w sieci i zdecydowanie warto współpracę z nimi wpisać w koszty stałe. Oni posiadają bardzo przydatną wiedzę, jak promować restaurację w sieci, by była widoczna i generowała realne zyski. Oprócz strony internetowej trzeba bezwzględnie założyć stronę na Facebooku oraz konto na Instagramie. Cokolwiek Wam podpowiedzą znajomi (że to nie działa, że nie ma z tego pieniędzy) – nie słuchajcie. To doskonały i najtańszy kanał komunikacji z gośćmi. Wszystkie informacje można moderować (korekta treści posta zajmuje kilka chwil, korekta ulotki jest niemożliwa). Poza tym promocję na Facebooku można ukierunkować pod konkretną grupę docelową (dzieci, rodziny, biznesmani, grupy, firmy, itp.) i samodzielnie określić zasięg informacji (miasto, województwo, region Polski, a nawet świat). Możliwości, jakie dają social media jest znacznie więcej. Konta nie mogą być jednak „martwe”. Posty należy wstawiać regularnie, oznaczając na nich miejsca, firmy, osoby, wydarzenia – wszystko, co możliwe! Dzięki temu zasięgi organiczne (czyli te darmowe) będą znacznie szersze i informacja trafi do wielu osób. Część z nich prędzej, czy później odwiedzi nas w lokalu. Ważne jest jednak, by być w stałym kontakcie z fanami. Odpowiadać na komentarze (nawet te złe), dziękować za polecenia, odpisywać na wiadomości. To sporo pracy, ale każdy manager świetnie sobie z tym poradzi. Promocja w gastronomii to także umieszczenie wpisu na temat lokalu w różnych katalogach branżowych i regionalnych oraz na portalach, gdzie restauracja jest oceniana przez turystów z kraju i zza granicy. Dla wielu z nich jest to jedyne kryterium wyboru miejsca na zjedzenie posiłku podczas podróży. Ważną sprawą jest umiejętne poproszenie naszych gości (najlepiej tych stałych) o wystawienie nam opinii w różnych miejscach w Internecie. Proszenie o to nie jest żadnym nietaktem, zwłaszcza, jeśli jesteśmy pewni naszej jakości obsługi.

Jak zatem reklamować swoją restaurację? Nieustannie, wszędzie, z pomysłem i w każdy możliwy sposób. Warto śledzić konkurencję, weryfikując jej posunięcia. Uczenie się od lepszych nie jest zakazane i nie ma nic złego, że jakiś lokal z sukcesem na koncie będzie dla nas inspiracją. Piszmy jednak zawsze nowe teksty, kopiowanie tych samych w niczym nam nie pomoże, a może zaszkodzić przy pozycjonowaniu. I wstawiajmy wszędzie jak najwięcej zdjęć! Ludzie „jedzą oczami” i nasze dania powinny być dla nich ogromną zachętą. Powodzenia!


Zaloguj się do Poster

Zapomniałeś nazwy swojej subdomeny w Poster?